Dlaczego warto mieć swojego bloga?

W erze Facebooka wartość własnego bloga jakby się spłyciła, albo wręcz przeciwnie – zwiększyła się. Obecnie młodzi (no, młodsi ode mnie), nie chcą zakładać własnego bloga, zamiast tego preferują formę w której komunikują się, wklejając śmieszne obrazki na Facebooku. Taka copy-pasta jest oczywiście słaba i nie promuje niczego ciekawego, bo największą wartość ma niepowtarzalna, oryginalna treść. Jeżeli weźmiemy pod uwagę do tego, że większość blogów obecnie powstających tworzą jakieś szafiarki, które nie mają nic do pokazania oprócz sukienki kupionej w Zarze, to możemy dojść do wniosku, że jest wielka bieda. Nowych i interesujących blogów z własną treścią jest w polskim internecie jak na lekarstwo. Jeżeli nawet pojawiają się jacyś interesujący blogerzy, to czasem ustępują oni po kilku wpisach, pewnie będąc wciągniętymi w życie codzienne i obowiązki inne niż publikowanie przemyśleń w Internecie. W każdym razie postaram się tu zachęcić osoby które mogą to czytać, aby uwierzyły we własne możliwości i jeżeli jeszcze się wahają, aby zdecydowały się założyć własnego bloga. A oto korzyści jakie wiążą się z jego posiadaniem:

Dzieciaki są fajne

Bardzo lubię dzieciaki, bo można z nimi oglądać anime. Istnieje wiele tytułów które można skierować do dzieci, które z nimi obejrzymy i przy których będą się bawić równie dobrze jak my. Oczywiście trzeba ominąć wszystkie tytuły z tak zwanym fan-serwisem :), ponieważ nie chcemy znaleźć się w sytuacji, w której co rusz będziemy musieli tłumaczyć „dlaczego tej pani ciągle widać majteczki” 🙂

Filozofia Miłości

Gry Visual Novel, to w największym skrócie gatunek gier bogatych w fabułę i z bardzo rozwiniętymi charakterami bohaterów. Pochodzi on z Japonii, a bardzo dużą popularność zyskał w ostatnim czasie między innymi dzięki takim grom jak Katawa Shoujo lub Sengoku Rance. Jeżeli chodzi o polski rynek takich gier, to jest on bardzo ubogi, ponieważ istnieje tylko jedna komercyjna gra Visual Novel po polsku – Filozofia Miłości, za to świetna. Opiszę ją w tym wpisie.

Chiński smok atakuje

Ten niebezpiecznie brzmiący tytuł wcale nie jest tytułem kolejnego anime 🙂 Zainspirowała mnie książka „Chiny” Kissingera jaką przeczytałam (aktualna nowość w Empikach 🙂 ) aby skrobnąć kilka słów o najludniejszym państwie Świata, o wspaniałej wielowiekowej tradycji – o Chinach, nazywanych częściej Państwem Środka.

Książki dla dzieci

Najlepsza księgarnia dla dzieci posiadająca wszystkie aktualne nowości wydawnicze, znajduje się we Wrocławiu i cieszy się ogromnym powodzeniem wśród najmniejszych czytelników. Zawiera ona bardzo dużą powierzchnie, na której rzędami ułożone są książki, tylko do takiej wysokości, aby maluch mogły je łatwo dosięgnąć i obejrzeć. Na ponad setce regałów stoją najszlachetniejsze pozycje bajkopisarzy, klasyków literatury dziecięcej i młodzieżowej.

Historia lodów spożywczych

Lody, to jak wiadomo mrożony deser wykonany najczęściej z produktów mlecznych, a do tego często łączonych z owocami i różnymi dodatkami smakowymi. Przygotowuje się je poprzez mieszanie, a później stopniowe schładzanie, tak aby zapobiec tworzeniu się kryształów lodu. W rezultacie tworzy się znana nam przyjemna tekstura, która rozpuszcza się i którą możemy spożywać łyżeczką.

Herbaty japońskie

Herbaty ze sproszkowanego proszku matcha cieszą się w Polsce coraz większą popularnością i są coraz chętniej wykorzystywane przez salony kosmetyczne oraz punkty odnowy biologicznej, gdzie można skorzystać z różnych ciekawych zabiegów, pozytywnie wpływających na kondycje skóry jak również całego organizmu.

Japońskie algi, czyli Nori

Wielkie koncerny przemysłowe produkują miliony ton kosmetyków rocznie, opartych o sztuczne i uczulające balsamy oraz kremy do twarzy z dodatkiem chemicznych związków. Tylko zwrot w stronę natury i przejście na algi morskie gwarantuje pozbycie się uciążliwych alergii oraz podrażnień spowodowanych pielęgnacyjnymi środkami produkowanymi w olbrzym ich fabrykach przemysłowych.Najlepiej wiedzą o tym japończycy, którzy już od tysięcy lat wykorzystują dobroczynną moc nori zarówno w kuchni, jak i w kosmetyce.

Sword Art Online – recenzja

Sword Art Online to nowa seria anime, wydana w lipcu 2012. Zaczyna się bardzo szybko i właściwie nie zwalnia ani na chwilę, nie będąc wypełniona nudnymi fillerami, do których potrafi przyzwyczaić nas wiele japońskich filmów animowanych. Jak można się domyślać po tytule, seria opowiada o graczach MMORPG, uwięzionych w środku gry z której nie mogą się wydostać. Jedynym sposobem na ucieczkę z gry jest pokonanie każdego ze 100 pięter, które przewidział dla nich twórca. Haczykiem jest również to, że jeżeli postać zginie, ginie również gracz – a więc – nie ma respawnów! I tak zaczyna się podróż po krainie pełnej niebezpieczeństw z grą o najwyższą stawkę.
To, co czyni to anime wspaniałym, a może nawet już kultowym, jest przywiązanie twórców serii do detali. Jeżeli gracie lub graliście w gry MMO nie mogą wam nie przypaść do gustu różne lochy, potwory, bossowie, rozwój postaci, pojedynki, tajemnice i wiele innych, które jest zawarte w tej serii. Dodajmy do tego dużo oryginalnych postaci z ciekawymi charakterami, różne questy, gildie, fabułę gry, powiązaną różnymi historiami w taki sposób, że wszystko ma to sens, a otrzymamy bardzo przemyślaną i wciągającą fabułę, które nie może nas oderwać od pierwszego do ostatniego odcinka.
Styl grafiki – rysowanych postaci typowy styl dla anime w konwencji fantasy, ale definitywnie nie oszczędzano na grafikach, bo jest wysokiej jakości i wygląda bardzo efektownie. Muzyka także jest świetna, zwłaszcza podczas walk z bossami. Seiyuu, czyli aktorzy podkładający głosy również spisali się dobrze i brzmią niezwykle żywo i realistycznie.

Wnioski:
Sword Art Online to bardzo wciągające, niezwykłe anime, zawierające wiele kruczków, zwrotów akcji i wątków, które przy tym są konsekwentnie i sensownie realizowane w całej serii. Scenariusz jest naprawdę mocnym elementem całej serii. Jeżeli chcecie się przekonać, jak gracze przeniesieni do MMORPG zachowaliby się, warto obejrzeć, nie pożałujecie.

OCENA: 9/10

+ Historia jest unikatowa i wciągająca
+ Liczba wątków i różnych postaci sprawia że świat Sword Art Online wydaje się być tętniący życiem
+ Walki są fajnie reżyserowane – fani pojedynków nie będą mogli być rozczarowani

A na koniec kilka screenów:

sword-art-online

sword-art-online-2

sword-art-online-3

Manga Mars – recenzja

Powiadają, że przeciwieństwa się przyciągają. Idealnym przykładem mogą być główni bohaterowie mangi Mars, wydanej w Polsce kilka late temu w aż 15 tomikach prze Waneko. Kira Aso i Rei Kashin, bo o nich mowa, pochodzą z różnych środowisk, prowadzą inne życie, zostali wychowani w zupełnie odmiennych rodzinach, Mają inne poglądy na świat, ludzi i moralność. Jednak gdy tych dwoje spotyka się, powstaje między nimi niewidzialna więź, choć początkowo nie zdają sobie z tego sprawy. Kira to spokojna i cicha, wręcz anemiczna dziewczyna. Choć klasa ją ignoruje, ona czuje się dobrze z tym – nie lubi ludzi i nigdy nie zabiegała o kontakty z nimi. Rei z kolei to popularny szkolny rozrabiaka i podrywacz, który śmiga na motocyklu. Jednym słowem – dusza towarzystwa. Czy ze spotkania tych dwóch osobowości może wyniknąć coś poważnego, tego właśnie dowiemy się z mangi Mars.