Jedwabne Chiny

Moda z każdym sezonem nie wspominając już o latach czy dekadach się zmienia, ale pewne ubrania oraz dodatki stały się już na tyle kultowe, iż raczej nie można wyobrazić sobie czasów, gdy odejdą do tzw. lamusa, trafią na dna szaf czy do śmietników, bo nikt nie będzie już chciał ich nosić. Są one bowiem również bardzo praktyczne, gdyż pasują do bardzo wielu rzeczy, stylów i okazji. Jednym z przykładów ubrania, które zdaje się być wiecznym synonimem elegancji i dobrego smaku, jest mała czarna, czarna, stosunkowo prosta sukienka.

Małe czarne mają różne fasony, różne długości, są szyte z różnych materiałów, ale, koniec końców, jakieś cechy wszystkie je ze sobą łączą. Będą to np. jednolity kolor – czarny, oczywiście oraz subtelny, nienachalny charakter. Fakt, iż mała czarna ma być z założenia sukienką prostą, potwierdza choćby to, iż bijące jakiś czas temu rekordy popularności baskinki nie zawsze były do tego „ekskluzywnego” grona zaliczane. Tak czy siak, mała czarna jest absolutnym evergreenem, choć jej dokładne i idealnie precyzyjne zdefiniowanie może być niekiedy czy dla niektórych problematyczne. Jeśli chodzi o dodatki, to takimi, które są i już zawsze będą na topie, są chusty jedwabne. Tu określenie tego, czy coś takim dodatkiem jest, czy nie, jest banalnie proste: jeśli to jedwab jest materiałem, z którego owa chusta jest wykonana, mamy do czynienia z chustą jedwabną. Proste! Nie ma tu absolutnie żadnego znaczenia, jak duża jest jakaś chusta, to czy jest malowana, czy nie, a jeśli jest malowana, to jak. Najlepiej zresztą wybrać japoński lub chiński jedwab, ponieważ to z tych krajów pochodzą najlepsze i najstarsze elementy sztuki tkania tego materiału z kokonów jedwabników.

Znaczenie może mieć tu natomiast wybór konkretnej jedwabnej tkaniny wykorzystanej do uszycia chusty. Warto bowiem wiedzieć, iż jedwab jest nazwą włókna, ale z owego włókna wyplata się naprawdę różne tkaniny. To jasne, że im jest on lepszej jakości, tym końcowy pozyskiwany z niego produkt będzie bardziej luksusowy. Niemniej czy naprawdę chodzi właśnie o tę cechę modowego evergreena, nie wiadomo. Najważniejsze jest chyba jednak to, jak dana rzecz się prezentuje. Tak czy inaczej, decyzję o tym, ile na chustę chce się wydać, podejmuje już każdy, czy raczej każda z nas na własną rękę i… odpowiedzialność.

Możesz dodać komentarz, albo trackback z własnego bloga.

Napisz komentarz